Rozpoczął się długo wyczekiwany obóz klas mundurowych – wyjątkowy czas intensywnego szkolenia, integracji i sprawdzania własnych granic. Już pierwszy dzień przyniósł kadetom nie tylko mnóstwo wrażeń, ale przede wszystkim – cenną lekcję przetrwania w terenie.
Zaraz po przybyciu na miejsce, młodzież przystąpiła do rozbijania obozowiska i organizacji przestrzeni zgodnie z przydzielonymi zadaniami. Każdy z uczestników musiał wykazać się odpowiedzialnością, współpracą i umiejętnością szybkiej adaptacji do warunków terenowych.
W dalszej części dnia kadeci poznawali podstawy survivalu – jak prawidłowo spakować plecak, aby przetrwać w terenie, jak budować prowizoryczne schronienia z dostępnych materiałów, a także jak wiązać podstawowe węzły linowe, które mogą okazać się kluczowe w sytuacjach awaryjnych.
Zwieńczeniem dnia była praktyczna nauka rozpalania ogniska – bez zapałek i zapalniczek, za to z wykorzystaniem tradycyjnej hubki i krzesiwa. Wysiłek opłacił się – płomień rozbłysł w kilku punktach obozowiska, dając ciepło i satysfakcję z opanowania kolejnej umiejętności.
Wieczór zakończył się wspólnym podsumowaniem dnia przy ogniu – z opowieściami, refleksją i planami na kolejne wyzwania. Był to dzień pełen wyzwań, ale też współpracy, uśmiechu i prawdziwej przygody.
Obóz dopiero się zaczyna – a już teraz widać, że będzie to niezapomniany czas.


